

Wrastające paznokcie wciskające się w głąb palca brzegi płytki paznokciowej mogą wywołać opuchliznę. Są także przyczyną silnego bólu, który bardzo utrudnia chodzenie.
Według niektórych danych prawie 75 proc. ludzi na świecie cierpi z powodu wrastających paznokci. Takie paznokcie to nie tylko ból i kłopoty w chodzeniu. To również możliwość rozwoju stanów zapalnych oraz groźnych powikłań.
Przyczyn jest wiele. Jedną z nich są wrodzone deformacje płytki paznokciowej. Dlatego paznokcie mogą wrastać nawet niemowlętom. Następna przyczyna to zbytnia dbałość o ładny wygląd dziecięcych nóżek i krótkie obcinanie paznokci u dziecka. Nie wolno ich obcinać krócej niż na 2 -3 mm! Wrastaniu paznokci sprzyjają wady postawy, nadwaga, płaskostopie i zwyrodnienia stawów. Powodują bowiem złe ustawienie stopy i nieprawidłowe obciążenie palucha. To z kolei zmienia ucisk na płytkę paznokcia, powoduje jej deformację i wrastanie. Czasem nawet niewielki uraz przy kopnięciu twardego przedmiotu deformuje płytkę paznokcia.
Bardzo wąskie czubki butów, ściskające w okrutny sposób całą stopę, a w szczególności palce, muszą doprowadzić do deformacji, czyli zniekształcenia paznokcia a nawet do zdejmowania paznokcia w tym przypadku to zabieg jedynie wymagający ostateczności. Niekiedy jednak konieczny. Podczas operacji usuwa się część macierzy, czyli tej tkanki, z której wyrasta paznokieć. Jeżeli paznokcie mają tendencje do wrastania, to wymagają pielęgnacji już na zawsze.
Najczęstszym i najbardziej powszechnym błędem jest głębokie wycinanie wrastającego paznokcia. Płytka paznokcia powinna zawsze nieco wystawać poza wał paznokciowy - Trzeba dbać o właściwy kształt płytki.
Najprostszą metodą jest wciskanie pod płytkę tamponika z waty nasączonej maścią przeciwzapalną. Tampon taki uniemożliwia wrastanie. Ostatnio coraz więcej uwagi poświęca się w gabinetach kosmetycznych właściwemu pielęgnowaniu paznokci. Nie chodzi tu tylko o zabiegi upiększające, lecz także o utrzymanie właściwego kształtu płytki, chroniącego przed wrastaniem. W tym celu stosuje się specjalne rurki nasuwane i mocowane do płytki oraz specjalne klamry przyklejane do paznokcia. Unoszą one wrastające części paznokcia do prawidłowej pozycji.
Z całą pewnością te metody są mniej bolesne i lepsze. Niestety kosztowne. Należy się liczyć z wydatkiem w granicach od 20 do 150 złotych za paznokieć. Nie są to zabiegi refundowane przez NFZ, choć zabieg operacyjny usunięcia płytki czy stosowanie antybiotyków przy stanach zapalnych z całą pewnością pociąga za sobą dużo większe wydatki.
Nowoczesne metody leczenia
- Przyklejona do paznokcia klamra B/S Quick (o dokładnie dobranej długości) odgina brzegi paznokcia do góry. Cena 30-50 zł.
- Po wycięciu wrastającej części płytki na krawędź paznokcia nasuwa się cieniutką, przeciętą rurkę. Cena ok. 20 zł.
- Klamra VHO Osthold jest mocowana pod brzegami paznokcia, w miejscu wrastania. Unosi brzegi płytki do góry. Cena 100-150 zł.